Zadzwoniły już dzwony, dzień nastał wesoły. Pod święconym pieczywem uginają się stoły.
Leży jajko święcone malowane farbami – kto też dzisiaj tym jajkiem będzie dzielił się z nami?
A więc ojciec i matka – oni pierwsi najpewniej, potem bracia i siostry, i sąsiedzi i krewni,
Potem … nie wiem kto dalej, a odgadnąć to sztuka może jakiś gość z drogi do drzwi chaty zapuka.
Może dziadziuś zgrzybiały, co się modli w kościele? To się także tym jajkiem z biednym dziadkiem podzielę. |